Gra Assassin’s Creed: Shadows zadebiutowała na rynku niedawno, choć pierwotnie miała ukazać się 15 listopada zeszłego roku (zanim przesunięto premierę dwukrotnie). Wcześniej wydane zostało Star Wars: Outlaws, które Ubisoft oficjalnie uznał za porażkę. Okazuje się jednak, że ten nieudany debiut nie miał większego wpływu na Shadows.
Dyrektor kreatywny gry, Jonathan Dumont, rozmawiał niedawno z serwisem
GamesRadar+, gdzie zapytany został, czy na podstawie słabego odbioru
Outlaws wprowadzono do
Shadows jakieś głębsze zmiany. Odpowiedź była następująca:
Niezbyt. Zasadniczo staraliśmy się stworzyć najbardziej dopracowaną grę, jaką mogliśmy. Ona już istniała, więc po prostu upewnialiśmy się, że nie ma błędów, a doświadczenie graczy będzie czyste.
Chociaż skupiano się głównie na szlifowaniu produkcji, to
Ubisoft gdzieniegdzie dodał również
„kilka elementów narracji”. Zespół grając w
Shadows, po opóźnieniu zdał sobie sprawę, że w niektórych miejscach można
„wzmocnić relację”, co zaowocowało dodatkowymi scenami.
Dumont odniósł się również do kwestii poruszanej przez część graczy, jaką ma być zbyt łatwa rozgrywka w
Shadows. Przekazał, że zespół „aktywnie rozważa” możliwość dodania jeszcze wyższego poziomu trudności, pytając też społeczności:
„jak trudnej gry chcecie?”.
Obecnie
Shadows oferuje trzy opcje – poziom łatwy, normalny i ekspert (oddzielnie dla walki i skradania). Jednak dla części fanów, którzy poszukują wyższego wyzwania, to wciąż za mało. Twórcy nie pozostają głusi i cały czas
„słuchają i monitorują, co robią gracze”, aby naprawiać błędy i wprowadzać różne zmiany w oparciu o konstruktywną opinię.
Oczywiście nie możemy zrobić wszystkiego, ale są rzeczy, które zamierzamy wdrożyć. W kolejnych aktualizacjach pojawi się sporo poprawek błędów i drobnych ulepszeń.
Źródło:
Marcin Bukowski - GRY-OnLine
|
| Klemens
|
| 2025-03-31 13:49:28
|
|
|